#n 0
#k 1,2,3,4,
#z
#e
1.                  
                    
                    
 A czemu mj Jezus 
  tak ubogo ley?   
Ani po krlewsku ni 
 w drogiej odziey? 
                    
                    
                    
#e
                    
                    
   Zna dlatego,    
   by grzesznika,   
   czartowskiego    
     niewolnika     
 od pieka wybawi, 
przez ubstwo zbawi
                    
                    
#z
#e
2.                  
                    
                    
     Czemu nie     
  w paacach rodzi  
   si Dziecina,    
    wszak wiat     
 niebo, ziemia Jego 
                    
                    
#e
                    
  jest dziedzina,   
   ale w stajence   
      ubogiej,      
    na sianeczku    
 w ten mrz srogi?  
    W kamiennym     
  beczku zimno   
    Paniteczku.    
                    
#z
#e
3.                  
                    
                    
 A c za dworzany  
ma mie Dziecitko, 
 Syn Ojca wiecznego 
  mae pacholtko?  
                    
                    
                    
#e
                    
                    
   Osio z woem    
    to dworzany,    
  zwa czeku Pana  
     nad Pany,      
 Bydlta mu su,  
 jak Bogu posu.  
                    
                    
#z
#e
4.                  
                    
                    
A ty mu tak suysz,
ao mu zadajesz, 
 Gdy za jego dobro 
czartu si oddajesz:
                    
                    
                    
#e
                    
                    
  Porzu twoje ze  
  naogi, Jezusowi  
    zy na nogi     
Wylewaj serdecznie, 
    bdziesz y    
  z nim wiecznie.   
                    
                    
